SYLWETKI

"Alfred Schreyer z Drohobycza"

 
 
 
 
 
Sobota, 22 czerwca 2013
 
"Alfred Schreyer z Drohobycza"
 
 
W Muzeum Tatrzańskim 22 czerwca 2013 będziemy mieli okazję obejrzeć film Marcina Giżyckiego i Małgorzaty Sady o Strażniku Pamięci Brunona Szulca.
 
Alfred Schreyer urodził się w Drohobyczu 9 maja 1922 roku. Wczesne lata dziecięce spędził w Jaśle. Po powrocie z rodzina do Drohobycza w roku 1932 rozpoczął naukę w Prywatnym Gimnazjum Polskim im. Henryka Sienkiewicza, a następnie kontynuował naukę w Gimnazjum Państwowym im. Króla Władysława Jagiełły, gdzie jego nauczycielem był Bruno Schulz.



Podczas okupacji Alfred Schreyer stracił całą rodzinę. Był więźniem hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Płaszowie, Gross-Rosen, Buchenwaldzie i filii Buchenwaldu pod Lipskiem – Taneka. Do Drohobycza wrócił w roku 1946. Był nauczycielem w liceum muzycznym, grywał też w orkiestrze kinowej i w restauracji.

Alfred Schreyer został nagrodzony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Film Marcina Gizyckiego (rezyseria) i Małgorzaty Sady (scenariusz) jest portretem muzyka, jednego z ostatnich uczniów Brunona Schulza i strażnika jego pamięci, ostatniego drohobyckiego Żyda, który urodził się i mieszka w tym mieście.To niezwykła opowieść przybliżająca nam historię życia człowieka, cudem ocalonego z Holocaustu, osadzona w realiach przedwojennego, wojennego i współczesnego Drohobycza.

Alfred Schreyer jest przedstawicielem odchodzącego świata przedwojennej, żydowskiej inteligencji, człowiekiem niezwykłej kultury, o nienagannych manierach i uroku osobistym. Swe pasjonujące historie opowiada piękną polszczyzną. Pan Schreyer to także świetny skrzypek, niezrównany wykonawca starych polskich szlagierów i piosenek żydowskich. . Filmowa wędrówka z nim to opowieść nie tylko o historii miasta, narodu i losach bohatera , ale przede wszystkim przejmująca lekcja historii, patriotyzmu, codziennego, bezprzykładnego bohaterstwa.

Drohobycz, dawniej jedno z największych skupisk ludności żydowskiej na ziemiach polskich, leży kilkadziesiąt  kilometrów od Lwowa. Podczas drugiej wojny  światowej zniszczono całkowicie żydowskie dzielnice i wymordowano prawie wszystkich mieszkańców. Obraz przedwojennego Drohobycza, utrwalony przez Brunona Schulza na kartach „Sklepów cynamonowych” i genialnie odtworzony przez Jerzego W. Hasa w „Sanatorium pod klepsydrą”, powraca w przejmujący sposób w filmie Marcina Giżyckiego i Małgorzaty Sady.

"Alfred Schreyer z Drohobycza". Reżyseria: Marcin Giżycki, scenariusz: Małgorzata Sady, zdjęia: Przemysław Niczyporuk i Wojciech Walkiewicz. Polska, 2010.

 Na podstawie materiałów dystrybutora opracowała Ewa Matuszewska

WIĘCEJ

(em)