PRZEGLĄD PRASY

"Prometeusz Rozstrzelany" cały w rdzy

 
 
 
 
 
3 listopada 2011
 
Gazeta Krakowska
 
 
 
Pomnik "Prometeusz Rozstrzelany" przy alei Przewodników Tatrzańskich w Zakopanem jest zaniedbany - twierdzi Leszek Dorula, wiceprzewodniczący rady miasta. Wszystko wskazuje na to, że owo "zaniedbanie" jest raczej zamysłem artystycznym autora pomnika Władysława Hasiora.
 
Na ostatniej sesji rady miasta jej wiceprzewodniczący Leszek Dorula zaapelował do burmistrza, aby na Święto Niepodległości choć częściowo zadbać o ten ważny w historii naszego miasta obelisk. - Sprawę zgłosili mi turyści, którzy wybrali się na spacer do Kuźnic - mówi Dorula. - Byli zbulwersowani tym, że nasze miasto nie dba o pomnik upamiętniający ofiary hitleryzmy, w dodatku ufundowany przez społeczność zakopiańską. A my na Podhalu podobno słyniemy w Polsce z patriotyzmu.
Okazuje się jednak, że pomnik nie należy do gminy. Stoi bowiem na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.
- Burmistrz Janusz Majcher rozmawiał jeszcze podczas sesji z dyrektorem Parku Pawłem Skawińskim, który obiecał, że szybko, bo w ciągu tygodnia, dziesięciu dni będzie remont "Prometeusza" - poinformował wiceburmistrz Wojciech Solik. - My też jako gmina nie uchylamy się od pomocy, jeżeli Park o taką wystąpi. Pan wiceprzewodniczący wspomniał, że rdza pojawiła się na obelisku, ale z tego, co mi wiadomo, była ona przewidziana przez Władysława Hasiora.
Joanna Staszak, naczelniczka wydziału kultury, dodaje , że pojawił się pomysł generalnego remontu "Prometeusza" jeszcze przed śmiercią Hasiora. Urząd Wojewódzki (wtedy jeszcze z siedzibą w Nowym Sączu) znalazł nawet na ten cel fundusze. Remontem miał się zająć znany zakopiański artysta Michał Gąsienica Szostak.
- Hasior jednak nie chciał się wtedy zgodzić na remont - dodaje naczelniczka. Hasior miał twierdzić, że taki był jego zamysł, by pomnik niszczał i rdzewiał poddany żywiołowi wody. Jednak po namowach i dzięki zaufaniu, jakie Hasior miał dla Szostaka, remont został przeprowadzony.
Dyrekcja Parku obiecuje - mimo zamysłów Hasiora - zająć się sprawą. - Obejrzymy pomnik i jego otoczenie i ustalimy, co trzeba zrobić - mówi Zbigniew Krzan, wicedyrektor TPN. Może wystarczy wkopać w ziemię tabliczkę z napisem.
Ku pamięci
"Prometeusz Rozstrzelany" upamiętnia 20 polskich partyzantów rozstrzelanych przez hitlerowców 30 maja 1944 r. na Wielkiej Polanie Kuźnickiej. Powstał w 1964 r. Obok ustawiona jest tabliczka z napisem "Ofiarom zbrodni hitlerowskiej - społeczeństwo Zakopanego".