KULTURALNIE

Księżna, która pokochała Tatry

 
 
 
 
 
Agnieszka Szymaszek
 
ONET, 31 maja
 
Księżna, która pokochała Tatry
 
fot. www.slovakia.travel
 
“Beata Łaska z Kościeleckich była to pierwsza w historii tatrzańska turystka. W 1565 roku w otoczeniu dworzan odbyła wycieczkę w Góry Śnieżne, jak zwano dawniej Tatry. Mąż za wyprawę w głąb Tatr zamknął ją w wieży kieżmarskiego zamku” – tyle dowiemy się z popularnych źródeł.
 
W jaki sposób piękna Beata, chowana na dworze królowej Bony, trafiła pod Tatry? Czy – jak głosi legenda - to z powodu wycieczki w góry mąż uwięził ją w zamku? Dlaczego jej losy po wyprawie w góry potoczyły się tak tragicznie?

Według większości pisanych źródeł Beata była córką Andrzeja Kościeleckiego, kasztelana wojnickiego i podskarbiego wielkiego koronnego, wychowaną w Krakowie przez królową Bonę na dworze króla Zygmunta Starego. Są jednak historycy, którzy w Beacie widzą królewską córkę: „Beata, która nosiła nazwisko Kościelecka, była owocem krótkotrwałego powrotu Zygmunta Starego do swojej dawnej kochanki Katarzyny, którą wcześniej wydał za podskarbiego koronnego.

Katarzyna nie była nigdy wierną żoną ani kochanką i wśród jej licznych zalotników wymieniano między innymi Tomickiego i Szydłowieckiego, ale nie ulegało dla nikogo żadnej wątpliwości, że ojcem Beaty jest król Zygmunt. Cechowały ją zawsze jagielloński upór i jagiellońska duma. Szczególnie wyróżniały ją jednak spośród innych monarszych córek uroda oraz cięty dowcip” – pisze Jerzy Jankowski („Beata Kościelecka z Jagiellonów” w: „Monarsze sekrety”).

Jej pierwszym mężem był książę Ilia Ostrogski, syn hetmana wielkiego litewskiego i wojewody trockiego. Stanowił on jedną z najświetniejszych partii małżeńskich w Rzeczypospolitej. Ślub odbył się na Wawelu w lutym 1539 roku. W pół roku później Ilia już nie żył. - Szeroko komentowano tę niespodziewaną śmierć, którą powszechnie przypisywano truciźnie. Wśród podejrzanych najczęściej wymieniano przyrodniego brata, Wasyla – pisze Jerzy Jankowski.

Postać Wasyla będzie przewijać się odtąd w życiu Beaty oraz jej córki. Nie spocznie on w wysiłkach, by przejąć olbrzymi majątek swego brata, którzy odziedziczyła po mężu Beata, a następnie – jej córka Elżbieta, zwana Halszką. Majątek Halszki stanie się przyczyną jej dramatu. Zarówno Beata jak i Halszka przeżyją podobne tragedie – każda swoją. Halszka będzie wiele lat więziona przez męża. W zamknięciu spędzi 14 lat. Wolność odzyska dopiero na rok przed śmiercią matki. Wówczas ponownie pojawi się jej stryj Wasyl, na którego „w stanie skrajnej melancholii” przepisze majątek ojca.

Tymczasem kolejne lata upływały Beacie na pomnażaniu majątku męża oraz chronieniu córki przed zalotnikami. W tym celu wyjechały do Lwowa. Nie uchroniła jednak córki przed fatalnym w skutkach zamążpójściem. To jednak zupełnie inna historia(…)

WIĘCEJ

(js, em)